Badania w kulturze http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl Badania w kulturze Thu, 25 Jan 2018 13:07:09 +0000 pl-PL hourly 1 http://wordpress.org/?v=4.0.22 Z punktu widzenia praktyka http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/16/z-punktu-widzenia-praktyka/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/16/z-punktu-widzenia-praktyka/#comments Tue, 16 Jan 2018 08:55:11 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6260 czytaj więcej]]> Przedstawiamy tekst Kingi Kołodziejskiej, który został dołączony do raportu końcowego z realizacji projektu badawczego „Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe”.

Projekt „Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe” narodził się w atmosferze pytań o celowość i przyszłość sporządzania cyfrowych kopii zasobów dziedzictwa kulturowego. Od czerwca 2010 roku Małopolski Instytut Kultury w Krakowie realizuje projekt Wirtualne Muzea Małopolski, którego celem jest digitalizacja, prezentacja i wzbogacająca odbiór interpretacja eksponatów z małopolskich muzeów i innych instytucji posiadających cenne zbiory opowiadające o regionie. Jego efekty są widoczne od września 2013 roku na portalu muzea.malopolska.pl.

Podczas etapu przygotowawczego, a potem realizacji i rozwijania projektu pojawiły się pytania, które – intuicyjnie formułowane w gronie twórców portalu – doprowadziły do nawiązania współpracy z badaczami i powstania niniejszego raportu. Dla zespołu Regionalnej Pracowni Digitalizacji realizującej projekt istotne było, czy tworzenie cyfrowych odwzorowań zasobów kultury i umieszczanie ich w sieci w najwyższej możliwej jakości oraz wykorzystywanie wirtualnej przestrzeni do ukazywania ich w szerszym kontekście i niemożliwym często w rzeczywistości powiązaniu narracyjnym tworzy nową jakość w odbiorze dziedzictwa kulturowego. Czy użycie zaawansowanej technologii, profesjonalnego sprzętu i tworzenie wirtualnych ścieżek dostępu do dziedzictwa regionu zmienia coś w jego rozumieniu, przyswajaniu? Czy dodaje mu znaczeń, czy je odbiera, a może uzupełnia? Jednym zdaniem, czy wnosi coś wartościowego do uczestnictwa w kulturze? Czy ten ogromny wysiłek organizacyjny, finansowy, techniczny, wreszcie ludzki, przekłada się na efekt społeczny, tak istotny dla instytucji, jaką jest Małopolski Instytut Kultury w Krakowie? Czy poza przyjemnością czerpaną z oglądania efektownych modeli 3D, które niewątpliwie pozwalają na niemożliwe zazwyczaj w realnej przestrzeni muzealnej poznanie detali wnętrza, kształtu, ukrytej często w cieniu gabloty, powstaje jakiś naddatek, korzyść, wzbogacenie, które – poza oczywistą już dzisiaj potrzebą cyfrowej archiwizacji – nadawałoby sens naszej pracy? Osobisty ton tych pytań należało zamienić w profesjonalny zestaw założeń i pytań badawczych o charakterze uniwersalnym, niekoncentrującym się wyłącznie na naszym doświadczeniu. Wątpliwości, pytania, obawy praktyków zamieniły się więc w pytania o charakterze uniwersalnym, obejmującym różnorodne projekty o charakterze digitalizacyjnym i upowszechniającym, realizowane w Polsce w latach 2004–2014.

W rezultacie badań przeprowadzonych w ramach projektu potwierdziło się to, na co wskazywały nasze intuicje i codzienne doświadczenie: słaby kontakt z odbiorcą wytwarzanych treści, nikłe uczestnictwo przyszłych odbiorców w tworzeniu założeń projektów digitalizacyjnych, brak profesjonalnych badań ich potrzeb, oczekiwań, kompetencji i trudności w korzystaniu z powstających portali, przynajmniej w omawianym okresie. Ponadto w wywiadach przeprowadzonych z twórcami repozytoriów cyfrowych pojawia się pojęcie osamotnienia i swoistej bariery oddzielającej od odbiorców tworzonych treści, braku realnego kontaktu i informacji zwrotnej. Funkcjonowanie w serwisach społecznościowych oraz analiza wewnętrznych danych systemów nieco niwelują tę barierę, ale w stopniu niewystarczającym i niepozwalającym na wiążące wnioski.

Z wyników badań wyłania się potrzeba analogowego, realnego kontaktu z użytkownikami, wychodzenia do odbiorców i współpraca z nimi w realnej przestrzeni, organizacja warsztatów na temat korzystania z tworzonych zasobów i ponawianie pytania, jak służą im powstające repozytoria, czego w nich brakuje, co jest niepotrzebne, co – utrudnione i nieczytelne. Ponadto w obecnych czasach niezbędna staje się edukacja dotycząca prawa autorskiego i legalnego przetwarzania zasobów, wprowadzania ich w obieg kultury, tworzenia nowych bytów, zakorzenionych w przeszłości, ale aktualizowanych w znaczącej coś dla odbiorców teraźniejszości.

Niniejszy raport odnosi się do zmian, jakie zaszły w odbiorze kultury w związku z coraz powszechniejszą digitalizacją jej zasobów w latach 2004–2014. W sposób oczywisty nie analizuje więc ostatnich przeobrażeń, jakie zaszły w tej dziedzinie, a które ewoluują w stronę upowszechniania wytwarzanych treści i otwartości na ich przetwarzanie, ponowne wykorzystywanie (reuse) przez odbiorców. Jednak, co znaczące, wskazuje na potrzebę tych przeobrażeń, których obecnie (w roku 2017) jesteśmy świadkami. Zarówno w badaniach twórców portali, jak i ich odbiorców widoczna jest potrzeba zrozumienia funkcji digitalizacji w życiu społecznym, nadania jej wartości wykraczającej poza technologiczną sprawność. Raport sięgający do początków badanej dziedziny pokazuje, jak działalność digitalizacyjna musiała ewoluować w kierunku zdefiniowania się w szerszym, społecznym kontekście – od pytań, czy digitalizować, poprzez ogromnie rozbudowany, skomplikowany i wciąż trwający etap, jak digitalizować, po coraz śmielsze pytania, po co to robić.

Coraz mocniej dostrzeganym i analizowanym etapem cyfryzacji staje się upowszechnianie pozyskanego materiału, udostępnianie go szerokiemu gronu odbiorców, wykorzystywanie nowoczesnych technologii i narzędzia sieciowania, jakim jest internet, do promocji dziedzictwa kulturowego, zwiększania świadomości jego istnienia i wartości w społeczeństwie oraz znaczenia dla budowania zarówno zbiorowej, jak i indywidualnej tożsamości. Coraz częściej pytamy już nie tylko o to, czy udostępniać, ale też jak to robić, przy zastosowaniu jakich praktyk, i jak rozłożyć proporcje pomiędzy pozyskiwaniem zasobów cyfrowych a ich upowszechnianiem, umieszczaniem w sieci, animacją dalszego używania, a więc wprowadzaniem w społeczny obieg. Pytania te, a nawet postulaty, dotyczą również zwiększenia proporcji w publicznym finansowaniu działań digitalizacyjnych na rzecz animowania pozyskiwanych zasobów, ich dalszego wykorzystywania w różnorodnych praktykach społecznych: edukacji, twórczości artystycznej, biznesie, a nie tylko pokrywania kosztów sprzętu i technologii. Samo zwiększanie ilości cyfrowych zasobów nie rozwiązuje problemu ich dostępności. Muszą one zostać obudowane strategią udostępniania, pomysłem na upowszechnienie i atrakcyjne, choć wartościowe dotarcie do odbiorców; sprawić, by te zasoby zaczęły być używane, twórczo przetwarzane, a więc społecznie istotne.

Coraz większy akcent kładzie się więc na traktowanie zdigitalizowanych zasobów w kategoriach dobra publicznego, którego dostępność jest prawem społeczeństwa, a jej zwiększanie – obowiązkiem digitalizujących. W takim ujęciu sporządzanie cyfrowych odwzorowań zasobów dziedzictwa kulturowego przestaje być czynnością techniczną, a staje się działaniem na rzecz zwiększenia kapitału społeczno-ekonomicznego. Jest po prostu kolejnym, choć zaawansowanym technologicznie i dającym szansę na dotarcie do coraz większego grona odbiorców narzędziem w pełnieniu misji przez instytucje publiczne. To dobry czas dla działalności digitalizacyjnej.

Kinga Kołodziejska pracuje w Małopolskim Instytucie Kultury, gdzie od 2010 roku jest związana z Regionalną Pracownią Digitalizacji. Redaktor prowadząca portalu Wirtualne Muzea Małopolski.

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/16/z-punktu-widzenia-praktyka/feed/ 0
Diagnozy w kulturze. Badania i analizy w projektowaniu i wdrażaniu samorządowych polityk kulturalnych http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/09/diagnozy-w-kulturze-badania-i-analizy-w-projektowaniu-i-wdrazaniu-samorzadowych-polityk-kulturalnych/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/09/diagnozy-w-kulturze-badania-i-analizy-w-projektowaniu-i-wdrazaniu-samorzadowych-polityk-kulturalnych/#comments Tue, 09 Jan 2018 10:53:24 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6257 czytaj więcej]]> Serdecznie zapraszamy do przeczytania raportu „Diagnozy w kulturze. Badania i analizy w projektowaniu i wdrażaniu samorządowych polityk kulturalnych” opracowanego w ramach projektu „Czy polityki kulturalne oparte są na dowodach? – wpływ diagnoz na projektowanie samorządowych polityk sektora kultury”. Projekt został zrealizowany przez Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji we współpracy z Małopolskim Instytutem Kultury w Krakowie. Autorami raportu są Dawid Hoinkis, Piotr Knaś oraz Maria Piątkowska.

Celem raportu jest przedstawienie analizy tego, jak diagnozy, działania ewaluacyjne, badania społeczne i działalność ekspertów wpływają na konstruowanie samorządowych polityk kulturalnych, a w szczególności w jakim zakresie szeroko pojęta działalność diagnostyczna jest częścią procesów decyzyjnych związanych z programowaniem i wdrażaniem przedsięwzięć w obszarze kultury.

  • Czy wiedza taka powstaje?
  • Jak diagnozy są realizowane?
  • Czy wiedza wynikająca z diagnoz ma wpływ na działania decydentów?
  • Czy wiedzą tą menadżerowie, urzędnicy i decydenci dzielą się z innymi interesariuszami przedsięwzięć kulturalnych w trakcie działań partycypacyjnych i konsultacyjnych (przy założeniu że takie działania są prowadzone)?

Przedstawiona w raporcie analiza oparta jest o badania terenowe polegające na rozpoznaniu 12 studiów przypadku (z czego cztery dotyczyły Małopolski i Krakowa). Były to różnego rodzaju długofalowe przedsięwzięcia i programy realizowane przez samorządy regionalne i metropolitalne w obszarze kultury. Zespół badawczy przeprowadził wizyty studyjne, analizował dokumentację (w tym dokumenty związane z prowadzoną działalnością diagnostyczną) oraz zrealizował wywiady z decydentami, urzędnikami, menadżerami, badaczami i ekspertami zaangażowanymi w te przedsięwzięcia.

W opinii decydentów, urzędników, menadżerów kultury znaczna większość raportów (które sami zamówili) jest „nieodkrywcza” lub po prostu „słaba” w stosunku do tego, jakie było zamierzenie diagnostyczne. Często przypisują oni analizom rolę polegającą na potwierdzeniu intuicji i własnych refleksji. Z kolei rekomendacje i zalecenia są rozpatrywane jako generalnie słuszne/ właściwe, ale w ich opinii, ich mankamentem jest brak związku z całym skompilowanym (matrycowym) układem relacji rządzących konkretnymi politykami publicznymi. Obejmuje on kwestie polityczne, wskaźniki projektów unijnych, potrzeby infrastrukturalne, obowiązki prawne, itp. W pierwszym rzędzie wiele kwestii musi się ze sobą zgadzać oraz trzeba mieć pewność, że wszelkie wymogi prawno-formalne są pod kontrolą. „To co zostaje” jest polem manewru. Nie można zatem łatwo „przesterować” polityk, stąd ciekawe wnioski badaczy „wkłada się między bajki”. Co ciekawe, im mniejsza skala diagnozy,tym opinie były lepsze, a praktyczność raportu wyżej oceniana. (fragment raportu, str 10)

Raport jest dostępny tutaj >>

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/09/diagnozy-w-kulturze-badania-i-analizy-w-projektowaniu-i-wdrazaniu-samorzadowych-polityk-kulturalnych/feed/ 0
Osiem problemów z cyfrowym dziedzictwem Relacja z seminarium podsumowującego projekt badawczy Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/05/osiem-problemow-z-cyfrowym-dziedzictwem-relacja-z-seminarium-podsumowujacego-projekt-badawczy-cyfrowe-dziedzictwo-kulturowe/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/05/osiem-problemow-z-cyfrowym-dziedzictwem-relacja-z-seminarium-podsumowujacego-projekt-badawczy-cyfrowe-dziedzictwo-kulturowe/#comments Fri, 05 Jan 2018 14:49:16 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6243 czytaj więcej]]> Relacja została przygotowana przez Mariusza Dzięglewskiego, Annę Fiń oraz Aldonę Guzik. Do relacji dołączone są dodatkowe komentarze uczestników spotkania. Spotkanie odbyło się 22 listopada 2017 w Małopolskim Instytucie Kultury w Krakowie. Zapraszamy również na stronę projektu. Raport końcowy jest dostępny tutaj.

Celem seminarium było z jednej strony podsumowanie wyników badań dotyczących zmian i trendów w cyfryzacji, digitalizacji i sieciowej archiwizacji dziedzictwa kulturowego w przeciągu ostatnich lat (okres 2004–2014), z drugiej strony – próba wypracowania zaleceń i rekomendacji dla osób i instytucji podejmujących taką działalność, w szczególności dla prowadzonego w ramach MIK projektu Wirtualne Muzea Małopolski. Zgromadzeni podczas seminarium badacze, muzealnicy, twórcy nowych rozwiązań technologicznych, przedstawiciele instytucji kultury i praktycy podczas całodniowego seminarium i warsztatów debatowali na temat kilku kluczowych problemów dotyczących cyfrowego dziedzictwa i digitalizacji zabytków.

Instytucja kultury – archiwum czy miejsce wytwarzania nowych relacji społecznych?
Presja na wytwarzanie cyfrowych kopii obiektów dziedzictwa kulturowego, widoczna już w kryteriach przyznawania środków publicznych na działania digitalizacyjne, sprawiła, że działalność niektórych instytucji kultury skoncentrowała się na technicznym aspekcie cyfrowej archiwizacji obiektów. W wyniku tej działalności powstały ogromne archiwa cyfrowych „surogatów” dziedzictwa kulturowego: zasoby biblioteczne, obrazy, obiekty audiowizualne i coraz doskonalsze odwzorowania obiektów w technologii 3D. Jedynie niewielka liczba tych obiektów została udostępniona odbiorcom. Jednocześnie instytucje kultury często tracą z pola widzenia odbiorców własnych działań. Przedstawiciele instytucji kultury stoją przed ważnym dylematem: w jaki sposób właściwie rozłożyć akcenty swojej działalności, tak aby służyła ona również wytwarzaniu nowych relacji społecznych wokół udostępnianych cyfrowo obiektów dziedzictwa kulturowego?

Podział na świat offline i online
Większość badaczy nowych mediów jest zgodna, że założenie, w ramach którego oddziela się świat online i świat offline, jest w dzisiejszej rzeczywistości nie do utrzymania. Co więcej, kulturoznawcy postrzegają ten podział jako szkodliwy, gdyż utrudnia on właściwe diagnozowanie i rozwiązywanie problemów związanych z odbiorem dziedzictwa kulturowego. Nieco ostrożniejsi w swoich sądach są socjologowie, dla których z kolei założenie o komplementarności i wzajemnym przenikaniu się świata online i offline nie jest takie oczywiste. Badania praktyk osób dobrze znających i na co dzień korzystających z najnowszych technologii i rozwiązań potwierdzają tezę o płynnym przejściu od praktyk „w świecie fizycznym” do „praktyk cyfrowych” i ich wzajemnym uzupełnianiu się. Osoby takie jednak stanowią nikły odsetek polskiego społeczeństwa. Z socjologicznych badań „świata życia” przeciętnych użytkowników nowych technologii wiemy, że podział na świat online i offline jest dla badanych naturalny i w pełni uprawiony (niezależnie od tego, jak w praktyce się one przenikają i interferują). Dane Diagnozy Społecznej jasno pokazują, że w Polsce istnieje problem cyfrowego wykluczenia, widoczny szczególnie w odniesieniu do obszarów wiejskich i małych miejscowości. Wiele osób nie posługuje się pocztą elektroniczną, nie wspominając już o bardziej złożonych kompetencjach niezbędnych do poruszania się w „świecie online.” Ponadto coraz więcej osób świadomie i dobrowolnie rezygnuje z udziału w „świecie online”. Od przyjęcia odpowiedniego założenia w dużej mierze zależy sukces działań związanych z digitalizacją, udostępnianiem i upowszechnianiem dziedzictwa kulturowego w formie cyfrowych kopii.

Zawłaszczanie i „platformizacja” przestrzeni internetu
Budowanie relacji społecznych przez publiczne instytucje kultury i oddolne archiwa społeczne w obecnej dobie rozwoju internetu wiąże się z koniecznością pozycjonowania ścieżki dostępu do zasobów w wyszukiwarkach internetowych (Google) czy udostępniania ich w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram, Twitter). Badania przeprowadzone w ramach naszego projektu wskazują, że twórcy portali udostępniających zasoby trafnie odczytują ten trend, umieszczając na swoich stronach „wtyczki” mediów społecznościowych oraz tworząc swoje profile na platformach społecznościowych. Facebook, Google czy YouTube to globalne przedsiębiorstwa, które mają swoją własną biznesową strategię i które w dużej mierze zawłaszczają przestrzeń internetu. Umieszczając zasoby dziedzictwa kulturowego na tych platformach, twórcy portali w pewnym stopniu tracą kontrolę nad tym, co i w jaki sposób jest prezentowane. Z drugiej strony próba pominięcia tych kanałów komunikacji z potencjalnym odbiorcą zagraża zawieszeniem zasobów w „cyfrowej próżni”, gdzie nigdy nie dotrą użytkownicy, dla których główną bramą dostępu do zasobów są Google, YouTube i Facebook.

Nowe praktyki uczestnictwa w kulturze cyfrowej – „reuse”
Jednym z oczekiwań decydentów i twórców inicjatyw związanych z digitalizacją i udostępnianiem cyfrowych kopii obiektów dziedzictwa kulturowego jest, że zasoby te będą powtórnie, kreatywnie wykorzystywane, np. w działalności gospodarczej czy edukacji. W pierwszym wypadku oczekuje się, że cyfrowe odwzorowania posłużą do stworzenia nowych produktów i usług. W drugim wypadku z kolei chodzi o tworzenie baz wiedzy, które mogą być wykorzystywane przez instytucje (np. edukacyjne) lub osoby prywatne (np. pasjonatów, edukatorów). Liczba odbiorców, którzy w ten sposób korzystają z zasobów, jest niewspółmierna do ogromnych kosztów związanych z digitalizacją i udostępnianiem obiektów. Kulturoznawcy zwracają jednak uwagę, że w dobie mediów społecznościowych rodzą się nowe praktyki odbioru dziedzictwa, które polegają głównie na współdzieleniu treści (share’owanie, „polubienia”). Zdaniem kulturoznawców, praktyki te będą wyznaczać w przyszłości główny nurt obiegu kultury.

Łukasz Maźnica (Warsztat Innowacji Społecznych; Ekultura): Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt tzw. reuse’u. Istnieje bowiem co najmniej kilka wartościowych przykładów przedsięwzięć (także polskich), w ramach których to same instytucje kultury dokonują reuse’u posiadanych cyfrowych zasobów w sposób, który czyni owe zasoby interesującymi dla odbiorców niezainteresowanych „surowymi” odwzorowaniami artefaktów dziedzictwa kulturowego. Takimi przykładami (kosztownymi w realizacji, acz wpisującymi się w szeroki kontekst misyjności instytucji kultury) mogą być takie aplikacje webowe jak „Żydowska Warszawa” POLIN czy „Warsaw Rising” Muzeum Powstania Warszawskiego. Inną egzemplifikacją może być (już znacznie tańszy do wykonania) blog prowadzony na portalu POLONA, który w atrakcyjny sposób opisuje zasoby znajdujące się w cyfrowej bazie Biblioteki Narodowej. Wszystkie te przykłady łączy ponowne wykorzystanie cyfrowych zasobów, realizowane pod kuratorskim okiem samej instytucji kultury. Tego rodzaju przedsięwzięcia czynią zdigitalizowane zasoby bardziej przystępnymi i atrakcyjnymi (szczególnie dla młodego odbiorcy). W tym kontekście opisywane tu przedsięwzięcia (i projekty im podobne) mają szansę stać się forpocztą dla zwiększenia zainteresowania potencjalnych odbiorców cyfrową ofertą muzeów, archiwów czy bibliotek.

Archeologia cyfrowa i archiwizacja zasobów „born digital”
W związku z ogromnym postępem technologicznym mamy obecnie do czynienia z dwoma kluczowymi problemami cyfrowego dziedzictwa. Z jednej strony jest to problem utraty danych cyfrowych przechowywanych w „nieobsługiwanych” dziś formatach, z drugiej strony – problem archiwizacji tego, co „dzieje się w internecie” (born digital). Pierwszy problem wynika z przestarzałego sprzętu (komputery, sprzęt do digitalizacji), przechowywania i odczytu danych, które zostały zapisane w nieobsługiwanych już dzisiaj formatach/systemach operacyjnych (np. DjV) i porzuconych archiwów, które zawierają zdigitalizowane zbiory, ale nie są aktualizowane, czego przyczyną jest brak pieniędzy i/lub pomysłu, jak je wykorzystać. Pojawia się zatem pytanie, czy należy rekonstruować utracone obecnie zasoby cyfrowe? W obecnej sytuacji mamy niewielką grupę „technologicznych liderów”, którzy nadążają za rozwojem technicznym i technologicznym, oraz całą masę „archetypowych portali”, których twórcy nie mają możliwości aktualizacji swojego sprzętu i – co ważniejsze – posiadanych cyfrowych zasobów. W kontekście treści born digital kluczowe pytanie brzmi: jak je archiwizować, czy mamy zaufanie do np. Facebooka YouTube i innych przepastnych baz danych (które sami zasilamy, oddając też nad nimi kontrolę), że dziedzictwo w ich posiadaniu będzie dostępne i zachowane?

Archiwa społeczne a publiczne instytucje kultury
Jak wynika z naszych badań (tezę tę potwierdzili również uczestnicy seminarium), społeczne archiwa cyfrowe powstają przy dużym współudziale społeczności lokalnej. Digitalizacja zasobów kultury jest w ich wypadku nastawiona nie tylko na archiwizację „danych”, ale przede wszystkim na udostępnianie ucyfrowionych zasobów kultury i wchodzenie w interakcje z odbiorcami, użytkownikami i współtwórcami portalu (spotkanie rzeczy i osób) na zasadzie partnerstwa. Wydaje się to głównym celem archiwów społecznych. Ponadto uczestnicy spotkania zwrócili uwagę, że powstające coraz liczniej oddolne inicjatywy i portale społeczne często stanowią manifestację tożsamości różnych grup i kategorii społecznych. Natomiast w wypadku publicznych instytucji kultury zajmujących się digitalizacją w pierwszym jej etapie stawiano przede wszystkim na masowe ucyfrowienie zasobów, nie zastanawiając się nad tym, co dalej będzie się z nimi działo. Zjawisko to możemy nazwać błędem początkowych założeń, digitalizacja bowiem została pomyślana jako archiwizacja zasobów. Obecnie – z powodu przeniesienia punktu ciężkości na kontakt z użytkownikiem – mamy do czynienia z nadmierną ilością priorytetowych celów digitalizacji takich, jak: cyfryzacja, archiwizacja, udostępnianie i szeroko pojmowane upowszechnianie, którymi zostały obciążone instytucje zajmujące się digitalizacją. W wyniku nadmiaru zadań instytucje te stają się cyfryzującymi „maszynami”, a redaktorzy portali zadają sobie pytanie, dlaczego/po co portal działa, zamiast zastanawiać się nad tym, jak „wciągać” w swoje działania użytkowników portalu i inspirować konkretnych ludzi do współdziałania.

Ewa Furgał (Fundacja Przestrzeń Kobiet): Archiwa społeczne powstają w wyniku oddolnej, celowej działalności obywatelskiej i zajmują się gromadzeniem, przechowywaniem, opracowywaniem i upowszechnianiem dokumentacji życia społecznego, w tym dziejów lokalnych społeczności. Celem takiej działalności nie jest archiwizacja czy digitalizacja sama w sobie, archiwa społeczne realizują bowiem przede wszystkim cele społeczne: edukowanie o historii lokalnej czy historii wybranych grup społecznych, animowanie społeczności lokalnych czy aktywizację obywatelską poprzez popularyzowanie wzorów z przeszłości. W ten sposób digitalizowane zasoby pełnią również funkcję narzędzi edukacyjnych i animacyjnych.

Polityka digitalizacyjna państwa versus reagowanie na szybko zmieniające się procesy technologiczne i społeczne
Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na wyraźną i pogłębiającą się rozbieżność pomiędzy strategią a praktyką działań instytucji, które zajmują się digitalizacją zasobów kultury (w tym WMM). Wynika to z faktu, że strategie projektowe tworzone są odgórnie w oparciu o pewne, długofalowe założenia digitalizacyjnej polityki państwa i instytucji unijnych. Z drugiej strony mamy dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość, a zwłaszcza jej wymiar technologiczny, który wymusza szybkie i konkretne działania użytkowników portali ze zdigitalizowanymi zbiorami. W wyniku zetknięcia się tych dwóch wymiarów dochodzi do sytuacji, w których instytucje kultury mają ograniczone możliwości reakcji na te zmiany, czego skutkiem jest wyraźne rozejście się strategii i praktyk digitalizacyjnych tych instytucji. Zjawisko to można określić jako „błąd projekcji” procesów digitalizacyjnych.

Wyjście w stronę użytkowników i popularyzatorów cyfrowych obiektów dziedzictwa
Problemem jest nie tylko brak jasno określonej strategii samej instytucji, która prowadzi działania digitalizacyjne. Występują także kłopoty z właściwą identyfikacją odbiorcy/użytkownika. Pytanie, kim jest użytkownik, powinno nabrać szczególnego znaczenia już na etapie tworzenia takiej strategii. W trakcie spotkania zastanawiano się nad kwestią doboru odpowiednich wskaźników pozwalających na identyfikację takiego użytkownika. Jest to szczególnie istotne, zwłaszcza kiedy mowa o swego rodzaju „emancypacji różnych grup społecznych” w cyfrowym/zdigitalizowanym świecie kultury. Podczas dyskusji pojawiły się postulaty przeprowadzenia w tym zakresie pogłębionych badań o charakterze jakościowym; uważa się, że wskaźniki ilościowe nie pozwalają na dokonanie pogłębionych analiz, w oparciu o które można by budować strategię działań instytucji. Strategia działań instytucji, w oparciu o identyfikację ewentualnych odbiorców i przy uwzględnieniu ich potrzeb, wydaje się kluczowa. Uczestnicy seminarium doszli do wniosku, że należy przetasować akcenty w działaniach związanych z dziedzictwem i jego digitalizacją oraz odejść od projektowania działań w oparciu o odgórne zadania (strategie), a większy wysiłek skierować w stronę działań oddolnych, nastawionych na użytkownika/odbiorcę lokalnego, ale również w stronę innych instytucji kultury, tak aby współpracując z nimi, tworzyć i budować relacje w kontekście ogólnie pojętego dziedzictwa kulturowego. Jako „sojuszników” w tego typu działaniach wskazano: nauczycieli, edukatorów/animatorów kultury (np. organizacja warsztatów w szkołach), inne instytucje kultury (np. muzea), lokalnych aktywistów, hobbystów (np. organizacja warsztatów z odbiorcami). Celem podejmowanych wspólnie działań powinno być „wciąganie” i inspirowanie lokalnej społeczności i lokalnych instytucji kultury do współpracy z instytucjami digitalizującymi zasoby dziedzictwa kulturowego.

Ewa Furgał (Fundacja Przestrzeń Kobiet): Do grona sojuszników instytucji kultury zaliczyłabym również archiwa społeczne jako podmioty już sprofilowane na konkretną grupę użytkowników (społeczność lokalną lub wybraną grupę społeczną czy grupę zainteresowaną konkretnym tematem) i dysponujące zasobami, które mogą służyć jako narzędzia edukacyjne. Archiwa społeczne mogą służyć również jako inspiracja, jak pracować z konkretnymi grupami i przygotowywać oferty tematyczne skierowane do wybranych grup społecznych lub być łącznikami z konkretnymi grupami użytkowników.

Podsumowanie
W trakcie przeprowadzonych dyskusji i warsztatów ich uczestnicy nie znaleźli „złotego środka” na problemy pojawiające się w działaniach niektórych instytucji – pomimo istnienia licznych dobrych praktyk w tym zakresie. Kwestią kluczową wydaje się wspominana już strategia działań instytucji tworzona w oparciu o pogłębione badania, które pozwoliłyby odpowiedzieć na pytanie o sposoby komunikacji z określonymi grupami użytkowników. Możliwe, że takie podejście pozwoliłoby na zniwelowanie (lub chociażby zmniejszenie skali) problemu nieaktywnej społeczności odbiorców, z jakim borykają się np. WMM. Ponadto warto – w przypadku twórców takich portali jak WMM – na nowo zadać sobie pytanie, jak wejść we współpracę z innymi instytucjami (muzeami). Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa, jeśli celem ma być dotarcie do odpowiednich grup użytkowników.

Zuzanna Stańska (Moiseum): Podczas spotkania wyszła jedna podstawowa sprawa – rozdźwięk między tym, jak instytucje tworzące portale internetowe wyobrażają sobie, że użytkownicy będą korzystać ze stworzonego portalu, a rzeczywistością. Te wyobrażenia mogą być zabójcze dla samego projektu. Rzadki jest jakiś głębszy namysł (nie mówiąc już o badaniach) nad grupami docelowymi i ich rzeczywistymi potrzebami. Tutaj z częściową pomocą i już po szkodzie przychodzą statystyki użytkowania portalu, których niestety często instytucje nie mają czasu lub umiejętności analizować. Inną sprawą jest, że po stworzeniu portalu często nie ma pieniędzy na jego dalsze rozwijanie i wyciągnięcie wniosków, co spowodowane jest systemem grantowym skonstruowanym tak, a nie inaczej. Wydaje się, że bez głębokiej reformy systemu oraz aktywnej współpracy głównego grantodawcy – MKiDN – z instytucjami realizującymi granty niewiele da się zmienić w naszej dzisiejszej sytuacji.

Mirosław Filiciak (Uniwersytet SWPS): Podoba mi się zawarte w podsumowaniu stwierdzenie, że podczas warsztatów nie znaleziono „złotego środka” – bo mam poczucie, że celnie ilustruje ono istotę problemów, z jakimi borykają się WMM. Trzeba jednak zacząć od tego, że w znacznej mierze wynikają one ze zmian, jakim podlegał cyfrowy ekosystem komunikacyjny w ciągu ostatniej dekady. Postępujące centralizacja i zamknięcie platform komunikowania z jednej strony utrudniły rozwijanie niezależnych inicjatyw, z drugiej – ograniczyły możliwości angażowania użytkowników, wraz ze zmianą modelu biznesowego z „treści tworzonych przez użytkowników” na „dane generowane przez użytkowników”. Równocześnie badania aktywności internautów pokazały, że kreatywne zaangażowanie prawdopodobnie zawsze pozostanie praktyką ekskluzywną, ograniczoną do stosunkowo niewielkiego odsetka populacji. Nie zmienia to faktu, że internautki i internauci – cokolwiek to dziś znaczy – wciąż napędzają obiegi treści, rekomendując i redystrybuując rozmaite komunikaty. Nawet jeśli te działania nie dorastają do niegdysiejszych oczekiwań, wciąż możemy je postrzegać jako wartościową aktywność kulturotwórczą. Powyższe oznacza jednak, że z perspektywy instytucji kultury zadanie dołączenia do tradycyjnych aktywności kolejnych obszarów jest, być może, jeszcze trudniejsze, niż wydawało się przed kilkoma laty. Niewielki ruch we własnych serwisach i potrzeba poszukiwania synergii z innymi, przeładowanymi kanałami komunikacyjnymi, to tylko jeden z problemów, który prowadzi do postawienia pytania o priorytety. Być może wspomniany „złoty środek” po prostu nie istnieje i nie można robić wszystkiego. W wypadku działań WMM gigantyczna część budżetu przypada na praktyki związane bezpośrednio z archiwizacją. Gdyby miał być to projekt realnie, na zauważalną skalę budujący relacje wokół skanowanych obiektów, te proporcje zapewne musiałyby ulec zmianie. Trzeba ocenić własne zasoby, ale też wziąć pod uwagę inne uwarunkowania – podczas warsztatów kilkukrotnie pojawiał się wątek trudności z szybkim reagowaniem na nadarzające się okazje do połączenia działań zespołu WMM z innymi inicjatywami – ogranicza je konieczność długoterminowego planowania i zobowiązania nakładane przez grantodawców. Być może więc archiwizacja i budowanie społeczności wokół zarchiwizowanych treści to w zasadzie dwa odrębne, częściowo autonomiczne przedsięwzięcia. Część skoncentrowana na relacjach wokół treści mogłaby akcentować to, co fizyczne, zaczynając budowę społeczności od spotkań i imprez, generując ruch w sieci, korzystając z więzi, jakie z archiwizowanymi obiektami mają np. mieszkańcy gminy, dowartościowani włączeniem „ich” obiektu do zbioru. W przyszłości mogłoby się to przełożyć na realny udział użytkowników w kuratorowaniu i rozbudowie archiwów, ale trzeba mieć świadomość, jak wysoki jest to próg wejścia, i realnie definiować cele. Przede wszystkim jednak trzeba zacząć od oceny własnych możliwości i analizy zasobów – tak, żeby kolejne ambitne pomysły nie stały się tylko generatorem frustracji.

Galeria zdjęć ze spotkania >>

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2018/01/05/osiem-problemow-z-cyfrowym-dziedzictwem-relacja-z-seminarium-podsumowujacego-projekt-badawczy-cyfrowe-dziedzictwo-kulturowe/feed/ 0
Raport końcowy z projektu Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe jest już dostępny http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/28/raport-koncowy-z-projektu-cyfrowe-dziedzictwo-kulturowe-jest-juz-dostepny/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/28/raport-koncowy-z-projektu-cyfrowe-dziedzictwo-kulturowe-jest-juz-dostepny/#comments Thu, 28 Dec 2017 10:09:47 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6231 czytaj więcej]]> Serdecznie zapraszamy do przeczytania raportu końcowego z realizacji projektu Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe pt. PRZEMIANY PRAKTYK I STRATEGII UDOSTĘPNIANIA I ODBIORU DZIEDZICTWA KULTUROWEGO W FORMIE CYFROWEJ W LATACH 2004–2014 autorstwa Mariusza Dzięglewskiego, Anny Fiń oraz Aldony Guzik. Raport jest podsumowaniem trzyletnich, ogólnopolskich badań, w takcie których analizowaliśmy projekty i portale digitalizacyjne, przeprowadzaliśmy wywiady z twórcami i odbiorcami tych portali, gromadziliśmy informacje o cyfrowym dziedzictwie. Głównym celem była wieloaspektowa i pogłębiona analiza procesu przemian w upowszechnianiu i odbiorze dziedzictwa kulturowego w formie cyfrowej w latach 2004–2014. Przeprowadzone badania wynikały z obserwacji niezwykle dynamicznego rozwoju nowych technologii cyfrowych i jego wpływu na kształtowanie się wzorów zachowania, nawyków i postaw względem dziedzictwa kulturowego i pozwalają na wskazanie głównych trendów w upowszechnianiu i odbiorze zasobów dziedzictwa kulturowego w sieci w ostatniej dekadzie. Zrealizowany projekt badawczy ma jednocześnie charakter pragmatyczny, gdyż jego efektem są rekomendacje dla Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, polskich instytucji, animatorów kultury i twórców społecznych archiwów w zakresie upowszechniania dziedzictwa kulturowego w postaci cyfrowej.

Recenzentka raportu dr hab. Anna Nacher tak określiła znaczenie tego raportu:

Czytelnik raportu zyskuje poważną i niebagatelną porcję wiedzy na temat aktualnego stanu procesów digitalizacyjnych polskiego dziedzictwa kulturowego, opartą na wieloaspektowych badaniach, obejmujących bardzo szerokie spektrum zagadnień. Śmiało można powiedzieć, że badania oraz powstały w ich wyniku raport mają znaczenie fundamentalne dla dalszych podobnych inicjatyw w tym obszarze, koniecznych zwłaszcza wobec – co autorzy kilkakrotnie odnotowali – dynamicznych zmian technologicznych rzutujących na zmiany praktyk kulturowych.

Raport w formacie PDF / EPUB / MOBI

Projekt „Cyfrowe praktyki i strategie upowszechniania i odbioru dziedzictwa kulturowego w Polsce w latach 2004–2014” był realizowany w latach 2015-2017 przez Małopolski Instytut Kultury w Krakowie oraz Instytut Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Sfinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/28/raport-koncowy-z-projektu-cyfrowe-dziedzictwo-kulturowe-jest-juz-dostepny/feed/ 0
Relacja ze spotkania „Wpływ diagnoz i badań na lokalne polityki kulturalne w Małopolsce. Seminarium badaczy i praktyków” http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/27/relacja-ze-spotkania-wplyw-diagnoz-i-badan-na-lokalne-polityki-kulturalne-w-malopolsce-seminarium-badaczy-i-praktykow/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/27/relacja-ze-spotkania-wplyw-diagnoz-i-badan-na-lokalne-polityki-kulturalne-w-malopolsce-seminarium-badaczy-i-praktykow/#comments Wed, 27 Dec 2017 10:04:23 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6239 czytaj więcej]]> 26 października 2017 roku w Małopolskim Instytucie Kultury w Krakowie odbyło spotkanie na temat wpływu diagnoz i badań na lokalne polityki kulturalne w Małopolsce. Zostało ono zorganizowane we współpracy z prof. Barbarą FatygąFundacji Obserwatorium Żywej Kultury – Sieć Badawcza. Spotkanie miało charakter dyskusji praktyków (osób zajmujących się zarządzaniem i animacją kultury) oraz badaczy (osób zajmujących się analizami i diagnozami kultury). Dzięki temu doszło do bardzo ciekawej wymiany opinii pomiędzy diagnostykami i animatorami.

22829659_10155887826482783_8031861384746425759_o

Podstawą do dyskusji był raport Wpływ diagnoz i badań na realizację polityk kulturalnych w 48 gminach województw mazowieckiego, małopolskiego i warmińsko-mazurskiego (OŻK) oraz raport Diagnozy w kulturze. Badania i analizy w projektowaniu i wdrażaniu samorządowych polityk kulturalnych (MISTiA).

Obie grupy zgodziły się, że w obszarze kultury (przede wszystkim dotyczy to działalności publicznych instytucji kultury oraz samorządowych polityk kulturalnych ) diagnozy nie mają mocy sprawczej lub mają bardzo małą moc sprawczą. Rozmawialiśmy o czterech najczęstszych przyczynach tego stanu z punktu widzenia „menadżera kultury”:

  • Diagnoza jest ciekawa, ale nie jest to moja wizja rozwoju kultury (negacja z powodu nieadekwatnych założeń wyjściowych);
  • Diagnoza jest słuszna i popiera nasze działania (nic nowego, diagnoza jest potwierdzeniem naszych słusznych działań);
  • Diagnoza jest ciekawym głosem, ale proponowane zmiany są zbyt daleko idące, za trudne i za dużo spraw wymagałoby zmiany (diagnoza jest fantasmagorią ludzi nie znających realiów);
  • Diagnoza ta nie będzie wykorzystywana i upubliczniana, ponieważ może się obrócić przeciwko mnie (diagnoza zawiera potencjalnie niebezpieczne treści).

Są to bardzo często spotykane strategie „odbioru” diagnoz – w każdym przypadku nie stanie się ona inspiracją do zmiany ani zapalnikiem do dyskusji o kulturze.

Kolejnym wyzwaniem w realizacji diagnoz w obszarze kultury jest znalezienie równowagi pomiędzy krytycznym spojrzeniem „z zewnątrz” przez zawodowych badaczy i analityków a moderacją „wewnętrznej” dyskusji w gronie interesariuszy, którzy pozostają ze sobą w różnego typu relacjach i zależnościach. Mówiąc inaczej jeśli diagnoza jest zdaniem sprawy z pewnego stanu rzeczy (w oparciu o przyjęte kryteria) tu musi być ona bardzo niezależna od interesów jej interesariuszy, a jednocześnie ma być dla nich inspiracją do zmiany (zatem nie może być przez nich odrzucona jako „obce ciało”). Jest to wyzwanie zarówno dla diagnostyków jak i odbiorców diagnozy – takie przedsięwzięcie wymaga wzajemnego zaufania i zgody na otwartą rozmowę o diagnozowanym obszarze.
Dlatego przystępując do diagnozy warto pamiętać o kilku kwestiach wspomagających dobrą realizację takiego działania:

  • Osoby realizujące diagnozy powinny się charakteryzować interdyscyplinarnym podejściem do rzeczywistości społeczno-kulturowej, szerokim zasobem narzędzi diagnostycznych, dużymi umiejętnościami komunikacyjnymi związanymi z prowadzeniem spotkań oraz umiejętnościami analitycznego i syntetycznego myślenia;
  • Właściwa diagnoza jest tylko częścią szerszego projektu diagnostycznego, działania badawcze i diagnostyczne muszą być obudowane działaniami komunikacyjnymi, partycypacyjnymi oraz ich wykorzystaniem w kontekście realizowanych działań i przedsięwzięć (diagnoza jako wsparcie procesów projektowania i wdrażania działań);
  • Dobrym modelem diagnozy jest model lokalny, partnerski, w ramach którego działania diagnostyczne są uzgadnianie z ustalonymi wcześniej grupami interesariuszy diagnozy, dzięki czemu są oni zaangażowaniu w proces konstrukcji projektu diagnostycznego (a nie w samą diagnozę!);
  • Wyniki diagnozy powinny być prezentowane pod postacią „zapalników dyskusji”. Wartością diagnozy powinny być rozmowy i dyskusje zainspirowane wynikami diagnozy. Rekomendacje mogą być kolejnym krokiem – dzięki metodzie warsztatowej staną się one wynikiem wspólnej pracy.

Zachęcamy do przeczytania obu raportów, zawierają one znacznie więcej pomysłów jak zlecić, zrealizować trafną i rzetelną diagnozę, która ma szansę na odegranie swojej roli.

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/27/relacja-ze-spotkania-wplyw-diagnoz-i-badan-na-lokalne-polityki-kulturalne-w-malopolsce-seminarium-badaczy-i-praktykow/feed/ 0
Jak socjologia zmienia kulturę w Polsce http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/04/jak-socjologia-zmienia-kulture-w-polsce/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/04/jak-socjologia-zmienia-kulture-w-polsce/#comments Mon, 04 Dec 2017 12:49:41 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6215 czytaj więcej]]> Polskie Towarzystwo Socjologiczne, Oddział Krakowski we współpracy z Małopolskim Instytutem Kultury zapraszają na spotkanie naukowe z cyklu WIECZORY SOCJOLOGICZNE pt. „Jak socjologia zmienia kulturę w Polsce – romans teorii z praktyką”

Kiedy: 14 grudnia 2017 r. (czwartek) o godzinie 17.00
Gdzie: Pracownia pod Baranami (Rynek Główny 27, Kraków)

Dla części środowiska ludzi kultury, w szczególności przywiązanego do struktur hierarchicznych oczywistą ramą pojęciową jest podział na to, co dzieje się w instytucjach kultury i sztuki oraz na to, co poza nimi. Od pewnego czasu jednak socjologia w Polsce proponuje kulturze zinstytucjonalizowanej nowe ramy pojęciowe – rozsadzające tę narrację. Czy kultura znajduje się w procesie zmiany swoich ram pojęciowych? Dlaczego tzw. prowincja i rubieże kultury są bardzo ciekawym laboratorium wdrażania i obserwacji zmian? Czy socjolodzy mogą doprowadzić do rewolucji kulturalnej w Polsce? O tym porozmawiamy w gronie socjologów, nauczycieli i animatorów kultury.

W dyskusji udział wezmą:

  • Prof. Marek Krajewski (Instytut Socjologii UAM)
  • Dr Joanna Orlik (dyrektorka Malopolski Instytut Kultury)
  • Łukasz Pająk (wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 92 w Nowej Hucie)
  • Piotr Szewczyk (zastępca dyrektora Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu)

Prowadzenie:

  • Piotr Knaś (Małopolski Instytut Kultury w Krakowie)
  • Radosław Tyrała (Wydział Humanistyczny AGH, Oddział Krakowski, Polskie Towarzystwo Socjologiczne)

Serdecznie zapraszamy!

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/12/04/jak-socjologia-zmienia-kulture-w-polsce/feed/ 0
III NieKongres Animatorów Kultury w Poznaniu 9-11 kwietnia 2018 roku http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/11/21/iii-niekongres-animatorow-kultury-w-poznaniu-9-11-kwietnia-2018-roku/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/11/21/iii-niekongres-animatorow-kultury-w-poznaniu-9-11-kwietnia-2018-roku/#comments Tue, 21 Nov 2017 09:46:17 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6211 czytaj więcej]]> W imieniu Forum Kraków, Miasta Poznania i Centrum Kultury Zamek jest nam niezmiernie miło zaprosić na III NieKongres Animatorów Kultury. Odbędzie się on w Poznaniu w dniach 9-11 kwietnia 2018 roku.

Do tej pory odbyły się dwa NieKongresy Animatorów Kultury. W każdym ze spotkań uczestniczyło ponad 300 osób ‒ animatorów, edukatorów i menadżerów kultury, przedstawicieli instytucji kultury, organizacji pozarządowych i firm prywatnych, osób z metropolii, średnich i małych miast.

III NieKongres Animatorów Kultury odbędzie się pod hasłem SIŁA WSPÓŁPRACY w Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu od 9 do 11 kwietnia 2018 roku. Jego głównymi organizatorami są: Centrum Kultury ZAMEK, Miasto Poznań oraz Forum Kraków (z którego inicjatywy zorganizowano poprzednie spotkania). Gośćmi i uczestnikami przyszłorocznej edycji NieKongresu, poza animatorami i edukatorami, będą samorządowcy i lokalni działacze. Tylko we współpracy z samorządem i poprzez wytwarzanie systemowych i szytych na lokalną miarę rozwiązań, animacja kulturowa może osiągnąć swoje najważniejsze cele: wzmocnić społeczności i rozwój świadomego uczestnictwa w kulturze, a także włączyć się do realizacji ważnych polityk miejskich w obszarze miękkiej rewitalizacji.

Nasze trzydniowe spotkanie chcemy poświęcić tematom mieszczącym się w poniższych modułach:

  • Animatorzy kultury w realizacji zadań publicznych (kultura ‒ rewitalizacja ‒ sprawy społeczne),
  • Narzędzia skutecznego działania dla animatorów i samorządowców,
  • Niezależność instytucji kultury. Relacje sektora animacji kultury z samorządem.

Oprócz warsztatów, debat i grup roboczych przewidziano również program wydarzeń towarzyszących dla mieszkańców i mieszkanek Poznania.

Nowym pomysłem w historii NieKongresu, są „działania kroczące” ‒ specjalnie przygotowywany program mikrograntów dla wielkopolskich animatorów, który potrwa od kwietnia do września 2018 roku. Spróbujemy w ten sposób praktycznie sprawdzić postulaty i rekomendacje powstałe podczas III NieKongresu. We wrześniu, krótko przed wyborami samorządowymi, zorganizujemy w Centrum Kultury ZAMEK jednodniowe seminarium, podsumowujące efekty realizacji tych mikroprojektów.

Ważnym punktem III NieKongresu Animatorów Kultury będzie podpisanie przez samorządowców dokumentu o roboczej nazwie: Samorządowa Karta dla Kultury. Ma ona ramowo określać zasady i reguły współdziałania pomiędzy animatorami kultury a lokalnymi władzami, wskazując na wzajemne korzyści płynące ze współpracy.
Rejestracja na wydarzenie będzie możliwa od lutego 2018.

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/11/21/iii-niekongres-animatorow-kultury-w-poznaniu-9-11-kwietnia-2018-roku/feed/ 0
Wpływ diagnoz i badań na lokalne polityki kulturalne w Małopolsce. Seminarium badaczy i praktyków http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/10/12/wplyw-diagnoz-i-badan-na-lokalne-polityki-kulturalne-w-malopolsce-seminarium-badaczy-i-praktykow/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/10/12/wplyw-diagnoz-i-badan-na-lokalne-polityki-kulturalne-w-malopolsce-seminarium-badaczy-i-praktykow/#comments Thu, 12 Oct 2017 21:25:55 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6203 czytaj więcej]]> Fundacja Obserwatorium Żywej Kultury – Sieć Badawcza oraz Małopolski Instytut Kultury w Krakowie zapraszają na spotkanie na temat wpływu diagnoz i badań na lokalne polityki kulturalne w Małopolsce.

Spotkanie będzie miało charakter dyskusji praktyków (osób zajmujących się zarządzaniem i animacją kultury) oraz badaczy (osób zajmujących się analizami i diagnozami kultury). Podstawą do dyskusji będzie raport opracowany przez Obserwatorium Żywej Kultury – Sieć Badawczą pt. Wpływ diagnoz i badań na realizację polityk kulturalnych w 48 gminach województw mazowieckiego, małopolskiego i warmińsko-mazurskiego. Warto zapoznać się również z raportem badawczym opracowanym przez MISTiA pt. Diag­nozy w kul­turze. Bada­nia i anal­izy w pro­jek­towa­niu i wdraża­niu samorzą­dowych poli­tyk kul­tur­al­nych.

Kiedy: 26 października 2017 roku
Gdzie: Małopolski Instytut Kultury w Krakowie; ul. 28 lipca 1943 17c; 30-233 Kraków
Godzina rozpoczęcia: 11.00

Program:
11.00 – 13.00 Prezentacja raportu badawczego i pierwsza część dyskusji
13.00 – 13.30 Przerwa kawowa i kanapki
13.30 – 15.30 Druga część dyskusji i podsumowanie spotkania

W spotkaniu wezmą udział autorzy raportu i współrealizatorzy badań w Małopolsce: prof. Barbara Fatyga, dr Mariusz Piotrowski, mgr Kaja Rożdżyńska-Stańczak, dr Bogna Kietlińska, dr Joanna Dziadowiec, mgr Michał Kurcwald.

Bardzo prosimy o potwierdzenie chęci przybycia na adres mailowy knas@mik.krakow.pl do 24 października 2017 roku.

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/10/12/wplyw-diagnoz-i-badan-na-lokalne-polityki-kulturalne-w-malopolsce-seminarium-badaczy-i-praktykow/feed/ 0
XXXI Spotkanie Forum Kraków. Samorządowe polityki kulturalne http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/05/25/xxxi-spotkanie-forum-krakow-samorzadowe-polityki-kulturalne/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/05/25/xxxi-spotkanie-forum-krakow-samorzadowe-polityki-kulturalne/#comments Thu, 25 May 2017 09:40:17 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6192 czytaj więcej]]> Trzydzieste pierwsze spotkanie Forum Kraków odbyło się w Małopolskim Instytucie Kultury w Krakowie w dniach 25-26 kwietnia 2017 roku. Tematem spotkania były relacje łączące samorządy z kulturą w polu projektowania i wdrażania samorządowych polityk kulturalnych. Samorządy są w Polsce najsilniejszym – zbiorowym – graczem w sektorze kultury. Samodzielnie wdrażają projekty i programy kulturalne, „organizują” liczne instytucje kultury, przekazują środki publiczne innym podmiotom. Ich siła i pozycja wynikają z pozycji hegemona w sektorze kultury w każdej gminie i mieście. Samorządy – poprzez to, co robią, i to, czego nie robią – kreują przestrzeń możliwości i niemożliwości dla innych aktorów w „poszerzonym polu kultury” (obejmującym też pole turystyki, promocji, działań społecznych czy gospodarczych). Wszystkie podmioty społeczne i prywatne, a w całości publiczne instytucje kultury, są zależne (uzależnione) od kierunków rozwoju polityki kulturalnej wybranych przez samorządy. Mecenat prywatnych darczyńców, aktywność i zaangażowanie obywateli (w tym poprzez organizacje pozarządowe), niezależne i „dochodowe” przemysły kreatywne są uzupełnieniem dla aktywności samorządów (ta konstatacja nie dotyczy tylko Warszawy, która z racji swojej wielkości, bogactwa, rynku kulturalnego jest odmienna od reszty kraju).

Obecnie samorządy są w większości świadome tej pozycji i aktywnie modelują swoją rolę w tworzeniu lokalnej/ regionalnej polityki kulturalnej. Nie jest już zazwyczaj tak, że „polityki kulturalnej nie ma”, a samorządy można postrzegać jako niezorientowanych mecenasów kultury (dają na kulturę, nie pytają o wyniki czy „artyzm”). Jednakże pogłębione diagnozy i obserwacje odsłaniają mechanizmy projektowania i wdrażania samorządowych polityk kulturalnych w Polsce. Obok niewątpliwego sukcesu samorządów w przemianie kultury w Polsce lokalnej i metropolitarnej warto zwrócić uwagę na to, jakie procesy „dzieją się” na styku samorządów i innych aktorów „doangażowanych” do projektowania i realizacji samorządowych polityk kulturalnych. Czy jest to obszar narastających dysfunkcji, czy laboratorium zmian społecznych, czy może komercyjny/ frekwencyjny sukces nowych przestrzeni kultury?

Wstępem do dyskusji były dwie prezentacje gości zaproszonych do udziału w Forum Kraków. Jako pierwszy wystąpił Artur Celiński z zespołu czasopisma Res Publica, pomysłodawca i koordynator badania „DNA Miasta: Miejskie Polityki Kulturalne”. Zaprezentował on wyniki najnowszej edycji tego badania. Drugim gościem był Paweł Kubicki z Instytutu Europeistyki UJ, współrealizator dwóch projektów badawczych: „Efekt ESK. W poszukiwaniu nowych miejskich narracji” oraz „Polska lokalna wobec integracji europejskiej. Dekada doświadczeń”.

Prezentacja Artura Celińskiego oparta na danych pochodzących ze 100 największych polskich miast pokazała, że ich samorządowe polityki kulturalne są niezwykle różnorodne. Różni je to, jaką rolę przyjmują samorządy (np. rola płatnika, innowatora, inwestora), jak również to, co jest ich główną domeną (np. promocja przez kulturę, edukacja kulturalna, rewitalizacja społeczna). Cechą wspólną tych miast jest wytworzenie się dominującego ośrodka decyzyjnego, którym jest burmistrz/ prezydent, a którego wspierają raczej nieoficjalne grona doradców (wpływowi dyrektorzy instytucji kultury, wybrani urzędnicy, wybrani przedstawiciele NGO, eksperci zewnętrzni itp.). Zespoły urzędników raczej wykonują polecenia i koordynują wykonanie planów, a rady miejskie zostały całkowicie w obszarze kultury zmarginalizowane. Partycypacja i konsultacje są obecne w projektowaniu polityk kultury, jednak nie mają one większego znaczenia, chyba że pojawia się sytuacja konfliktu, zwarcia politycznego, protestu, kiedy to znaczenie strony społecznej może stać się istotne. W „codziennej” koordynacji polityk kulturalnych aktywność strony społecznej jest znikoma, a funkcjonujący system konsultacji nie wzmacnia pozycji strony społecznej. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że z badań sondażowych osób powiązanych z sektorem kultury wynika, iż wzrasta zadowolenie z funkcjonowania miejskich polityk kultury. Ciekawe jest również zjawisko generalnie coraz słabszej oceny wystawianej przez urzędników organizacjom pozarządowym realizującym projekty z dofinansowaniem miejskim w obszarze kultury. Według urzędników można obserwować impas dotyczący ich innowacyjności, jakości działań, efektywności. Oglądając sprawy od strony finansowej, w kulturze najistotniejsze (w znaczeniu wagi i uwagi skierowanej przez samorządy) są wciąż inwestycje w infrastrukturę (obecnie to problem jej dalszego unowocześniania i rozwoju działalności merytorycznej), działalność kluczowych miejskich instytucji kultury w powiązaniu z „festiwalem promocyjnym” miasta, rozwój edukacji kulturalnej i artystycznej skierowanej do dzieci i młodzieży, działania o charakterze rewitalizacji miejskiej, a na końcu „obdzielenie” dotacjami tych organizacji pozarządowych i instytucji kultury(istnieje kilka modeli tej polityki), które nie partycypują w działaniach obejmujących kluczowe obszary rozwoju kultury w rozumieniu ratusza.

Paweł Kubicki porównywał w swoim wystąpieniu działania w obrębie dużych metropolii, które wzięły udział w konkursie o ESK 2016, oraz przemiany tzw. Polski lokalnej. W ciekawy sposób przedstawił procesy, które zostały zainicjowane w ramach gry o ESK w obszarze kultury. Przede wszystkim nastąpiło „urefleksyjnienie sfery kultury”, a konkurs na ESK stał się istotnym bodźcem do rozmywania symbolicznych granic i stereotypów pomiędzy różnymi środowiskami w mieście. Publiczne instytucje kultury zostały poniekąd pozostawione w tyle przez grona aktywistów i koalicje różnych podmiotów, które nadały ton dyskusji o mieście. Tworzenie aplikacji i programu działań stało się poligonem tworzenia nowych narracji o mieście. Jednakże, jak powiedział Paweł Kubicki, konkurs na ESK, mimo że przyczynił się do istotnych zmian w sferze społeczno-kulturowej polskich miast, nie stał się jednak rewolucją. Do gruntownej reformy zabrakło długofalowych zmian w sferze instytucjonalnej. W tym wymiarze konkurs na ESK, z pewnymi wyjątkami, przybierał raczej charakter karnawału, czyli sytuacji, gdzie na krótki, odświętny czas, zmieniają się relacje w sferze władzy, po czym po pewnym czasie wszystko wraca do starego, ustalonego porządku rzeczy. Dobrą stroną tego konkursu było na pewno to, że wiele osób i środowisk, które uaktywniły się w czasie konkursu na ESK, weszło na stałe w obieg inicjatyw i projektów realizowanych w kulturze.

Na prowincji nie było tak spektakularnych procesów, jednakże również tam nastąpiła bardzo duża zmiana. Przebiegała ona jednak głównie w ustalonym nurcie funkcjonowania systemu samorządowego, tu zabrakło niezależnych aktorów zmiany – alternatywnych lokalnych elit. Kluczowym problemem dla dynamiki tożsamości jest silne wydrenowanie Polski lokalnej z kapitału ludzkiego. W pewnym uproszczeniu można stwierdzić, że najzdolniejsi wyjechali na studia do dużych miast i tam zostali, zaradniejsi wyjechali pracować do innych państw UE i wciąż nie wracają. Ci, co zostali, albo wycofali się zupełnie z życia publicznego, albo dokooptowani zostali do lokalnych elit władzy, co sprzyja kształtowani się zależności klientelistycznych, a nie tworzeniu konstruktywnej opozycji, która przyczyniałaby się do dynamiki lokalnych społeczności. Oznacza to brak przestrzeni dla innowatorów społecznych lub, jeśli tacy są aktywni, ich całkowitą alternatywność w stosunku do dominującego systemu. Zazwyczaj postanawiają oni działać obok samorządów. Polska lokalna, w opowieści Pawła Kubickiego, to zatem nie „ciemnogród” i prowincja, ale przestrzeń zamkniętych wzajemnie na siebie systemów. Nowe elity unikają spotkania z samorządami, zastane publiczne instytucje kultury funkcjonują obok rynkowych/ społecznych nowych aktywnych podmiotów kultury. Pojawiają się często jaskółki zmian i szczeliny, przez które przesączają się innowacje. Jednak z przyczyn opisanych powyżej nowe trendy nie mogą zdobyć dominującej pozycji.

Dyskusja dotyczyła głównie dwóch obszarów. Po pierwsze uczestnicy spotkania starali się ustalić, jak mógłby zmieniać się standard projektowania, koordynacji i realizacji samorządowych polityk kulturalnych. Na czym powinna polegać autonomia instytucji kultury, jak wyjść z impasu grantozy (czy należy w większym zakresie dotować komercyjne rozwiązania zamiast całkowitego skupienia się na dotowaniu usług publicznych realizowanych przez NGO), jaka może być funkcja rad programowych i funkcja partnerstw publiczno-prywatno-społecznych. Po drugie uczestnicy dyskutowali o tym, w jaki sposób samorządy w większym stopniu mogą być otwarte na innowacje w kulturze i gdzie system ten ma „szczeliny”, przez które mogą wnikać zmiany. Czy samorządy, a właściwie wójtowie, burmistrzowie i prezydenci, zbudowali taki a nie inny system kultury dlatego, że nie mieli mocnych (równych ich pozycji) partnerów, czy dlatego, że system klientelistyczny jest dla nich w pełni wygodny i kompatybilny z ich potrzebami realizacji polityk kulturalnych. Ale o tym później, bo dyskusja będzie miała kontynuację z racji prac nad kolejnym NieKongresem Animatorów Kultury. Więcej szczegółów wkrótce.

W spotkaniu wzięli udział Marcin Jasiński, Beata Waśko, Maciej Zygmunt, Agata Lisowicz-Wala, Tomasz Ignalski, Piotr Wyrobiec, Hanna Błauciak, Anna Michalak-Pawłowska, Mariusz Wróbel, Paweł Gogołek, Paweł Kubicki, Robert Piaskowski, Tomasz Grabiński, Małgorzata Jezutek, Agnieszka Sojka, Marek Karpiński, Justyna Makowska, Marcin Kostaszuk, a moderowała je Joanna Orlik, dyrektorka Małopolskiego Instytutu Kultury w Krakowie.

Galeria zdjęć ze spotkania >>

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/05/25/xxxi-spotkanie-forum-krakow-samorzadowe-polityki-kulturalne/feed/ 0
Biblioteka Kraków. Rozwój sieci miejskich bibliotek publicznych http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/03/10/biblioteka-krakow-rozwoj-sieci-miejskich-bibliotek-publicznych/ http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/03/10/biblioteka-krakow-rozwoj-sieci-miejskich-bibliotek-publicznych/#comments Fri, 10 Mar 2017 15:18:47 +0000 http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/?p=6187 czytaj więcej]]> Na zlecenie Urzędu Miasta Kraków Małopolski Instytut Kultury zrealizował projekt badawczo-konsultacyjny, którego celem było przygotowanie diagnozy funkcjonowania sieci bibliotek miejskich oraz opracowanie rekomendacji istotnych dla przygotowania planu rozwoju nowej instytucji – Biblioteki Kraków. Zapraszamy do przeczytania raportu końcowego pt. Biblioteka Kraków. Rozwój sieci miejskich bibliotek publicznych.

Badania i konsultacje zostały zrealizowane w okresie 15 sierpnia–28 listopada 2016 roku. Projekt obejmował m. in. intensywną, wstępną etnografię, polegającą na badaniach inwentaryzacyjnych przeprowadzonych we wszystkich 57 bibliotekach miejskich wraz z realizacją wywiadów z osobami w wybranych punktach w okolicy każdej biblioteki (użytkownicy i nie -użytkownicy bibliotek miejskich, w sumie zrealizowano prawie 600 wywiadów); zogniskowane badania etnograficzne (pogłębione studia przypadku) w wybranych 6 bibliotekach, w ramach których przeprowadzono prawie 200 dodatkowych wywiadów z użytkownikami bibliotek ; badania ewaluacyjne w trybie partycypacyjno -konsultacyjnym, polegające na realizacji warsztatów partycypacyjnych z bibliotekarzami (dwa spotkania) i użytkownikami bibliotek (sześć spotkań) oraz realizacji badania „digital focus group”, w czasie którego moderowano użytkowników bibliotek intensywnie wykorzystujących sieć i Internet w praktykach czytelniczych jak również zrealizowano otwarte konsultacje dla mieszkańców Krakowa pod patronatem Forum Przyszłości Dzielnic (jedno spotkanie).

]]>
http://badania-w-kulturze.mik.krakow.pl/2017/03/10/biblioteka-krakow-rozwoj-sieci-miejskich-bibliotek-publicznych/feed/ 0